PodRÓŻĄ

Pod różą

Słońce zmierzało już za horyzont,
Można więc było spokojnie przysiąść,
Na kilka magicznych chwil oczy zmrużyć,
Nacieszyć się wonią kwitnącej róży…
 
Można cieszyć się, po prostu milcząc,
Można było się cicho rozmówić…
 
Radować się ciepłem, radować ciszą
i upływ czasu względnie wydłużyć.
 
Cząstkę szczęścia pochłonąć – pozyton,
Jego energią moc wspomnień poruszyć…
 
Taką szczególną matematyką,
Co operuje w przestrzeni serc ludzi,
Wyznacznik macierzy zdarzeń licząc…
Już przeżyliśmy RAZEM lat… TUZIN.
 
(Życie w końcu to czas wspólnej podRÓŻY,
Razem więc cieszmy się każdą chwilą,
Umiejąc nieraz po prostu przysiąść,
Dając wytchnienie ciału i duszy.)